Czas ciszy, pierwszych ptaków i rosy.
Nawet kolory są małomówne. Inne. Trochę jeszcze księżycowe ...
Przed świtem mam więcej nadziei niż wieczorami; przed świtem czuję, że wszystko jest możliwe, że mam przed sobą białą kartkę, którą od początku do końca mogę zapisać od nowa...
Ps.
Po wgraniu na nowo oprogramowania nie mogę rozgryźć, dlaczego niemożliwym stało się zamieszczanie komentarzy na bloggerze. Wszystkie znane mi sposoby zawodzą, zakładka pomocy bloggerowej okazuje się nieprzydatna...
Ech, blondynką być...
W ciągu najbliższych kilku dni mam nadzieję to jakoś naprawić.
Tymczasem wszystkich serdecznie pozdrawiam ... :)
W sieci.
4 godz. temu

8 komentarze:
oczarowaniem...
dobrze
jesteś:)
witaj Pumo
coś mi się zdaje, że masz nawet cały czysty zeszyt, a nie kartkę
działaj pumo, wyzwoliłaś się, opuściłaś miejsce, które tak cię ograniczało czasem żeby iść dalej trzeba zburzyć to co wcześniej się skleciło, czas na przeobrażenie :)
Pumo, wróciłam z urlopu, a tu - ...... Smutno.... Za Twoje zdrowie zjadłam dziś na śniadanie serek wiejski z malinami:) Najlepszego, Pumo....
Bogna
Tak, zapisuję czysty zeszyt:)
Bogna, dlaczego smutno? Przecież jestem. Dla każdego, kto chce mnie znaleźć... :) Serdeczności :)
Puma, oby każda chwila była świtem!
Ewa
Przecież komentarze można zamieszczać... :)
Blogspot też czasem płata figle...
Trzym się!
Ciekawy kolaż, komentarze ok.:)
Prześlij komentarz