sobota, 12 grudnia 2009

Spacer w Łazienkach

I moja towarzyszka.
Ciekawska, uparta, ruchliwa i zabawna. Biegła za mną dobre sto metrów :)




A tak na marginesie- wróciłam dwa tygodnie temu !

Miałam nadzieję na powrót kiedy jeszcze było ciepło, ale jak widać, co się odwlecze to nie uciecze :)

6 komentarze:

Zbyszek pisze...

Cudownie pocieszna, jak pluszak:)

Puma pisze...

Tak, miałam wielką ochotę wziąć ją na ręce, aż się o to prosiła:)
Ale to chyba nie byłby najlepszy pomysł ;)

wave32 pisze...

Fajna :)

Holden Caulfield pisze...

WIEWióra jest fajna, bo ruda, ja lubię wszystko co rude:))))

Serdeczności!

elfka pisze...

łązienkowe bardzo oswojone:)moje parkowe to jeszcze dzikie i niekulturalne:))pozdrowienia

Puma pisze...

Elfka, masz więc pole do terapeutyczno-asymilacyjnego działania :)

i ja pozdrawiam :)