środa, 13 stycznia 2010

Źródło ciepła



Gorąca herbata z cytryną?
Za mało. Za zimno ...

13 komentarze:

Didżejka pisze...

trzy herbaty! :)

ale takie na maksa gorąąące!

pozdrawiam :)

wave32 pisze...

Oj tak! :)

Puma - doooobra fota!

Puma pisze...

Diżejko- jedna po drugiej, póki gorące :) I niech pomoże się rozgrzać.
Pozdrawiam :)

Puma pisze...

Łejwi dziękuję, lubię czasem bawić się efektami...
A to zdjęcie archiwalne... I nietypowe, bo ja z frakcji kawowej, nie herbacianej, ale czasem... :)

Kolory też grzeją, prawda?:)

Zbyszek pisze...

Na takie mrozy to tylko herbatka w termosie:) Chociaż ja uwielbiam zimę i mróz, a zdjęcie klimatyczne:)

Anonimowy pisze...

Ciepła Ci życzę Puma.

Ewa

Mała Mi pisze...

Witam :) herbata powinna pomóc, tylko nie zielona, bo ta podobno ochładza organizm ;)


Pozdrawiam!

Puma pisze...

Zbyszku, nie rozumiem Twojej sympatii do zimy, ale podziwiam :)))

Ewo, Tobie też ciepła...

Mała Mi, zielonej herbaty nie cieeeeerpię...;) Nie jestem koneserem, nie znam się, nie rozumiem :)
Może kiedyś, na starość ;P

Mała Mi pisze...

Hahaha :) na starość nie trzeba pić zielonej herbaty ;p wtedy to chyba owocowe, jak tak patrzę na moje babcie ;p

Puma pisze...

Owocowe pijam teraz... hmmm...
;P

Anonimowy pisze...

Uwielbiam kolor pomarańczowy - dzięki niemu dom staje się przytulny i ... ciepły:)
Renata

Puma pisze...

Renata, w takim razie postaram się jeszcze o coś pomarańczowego:)

Anonimowy pisze...

O, dzięki Ci, Pani :)

Renata