poniedziałek, 15 marca 2010

Podwodne życie księżniczki




Czysta woda, kolorowe kamienie, muszle,rośliny, doborowe towarzystwo.
Regularne posiłki na dodatek.
Bezstresowe życie w bezpiecznym świecie.

Niestety, nie mam ani płetwy ani skrzeli,nie wspomnę już o tym, że nie jestem księżniczką ...;)

10 komentarze:

czwarty gospodarz wmw pisze...

Przyjaźń jest jak mimoza:
schowa się przed tobą
jeśli zechcesz ją skrzywdzić:

http://syneloi.uk.pl/.

Mała Mi pisze...

A ja uważam, że każda z nas ma w sobie coś z księżniczki :)

Puma pisze...

Czwarty Gospodarzu,mądra myśl- staram się jej przestrzegać :)

Mi - tego mi było dziś potrzeba :)))

Holden Caulfield pisze...

CIESZĘ SIĘ, ŻE jesteś,

Anonimowy pisze...

Niby wszystko ma ...ale brak jej wolności :)


Renata

Margo pisze...

Pięknie i kolorowo, ale myślę Renatko, że ona tylko w tym środowisku ma szansę na przeżycie :)

kate pisze...

Piękny kolorowy świat.
I nic jej nie zagraża.
Szczęśliwa?
Na pewno.
:)

curla pisze...

Pani księżniczko, niech no pani za kamerę weźmie i jaką fotę ustrzeli bo cekom i nic

Chciekec Spolegliwy. pisze...

Jesteś księżniczką; jeśli chcesz się o tym przekonać daj się pocałować!

Margo pisze...

gdzie utknęłaś?